was successfully added to your cart.

Bóg zawarł w Piśmie Świętym tysiące obietnic, ale żadna z nich nie odnosi się do nas, jeśli zaniedbamy pewnej bardzo ważnej rzeczy: posłuszeństwa.

Boże obietnice różnią się od zbawienia tym, że nie są bezwarunkowe. Zbawienie otrzymaliśmy z Bożej łaski przez wiarę w Chrystusa, całkowicie niezależnie od naszych uczynków. Natomiast Boże obietnice i błogosławieństwa są warunkowe i wymagają naszego posłuszeństwa.

Czytając 28 rozdział Księgi Powtórzonego Prawa w jego kontekście, zauważymy, że Boże obietnice dla Jego ludu były nierozerwalnie związane z posłuszeństwem Jego zasadom i przykazaniom.

W wielu współczesnych kulturach (wraz z ich hedonistycznymi tendencjami) gospodarka rynkowa skłania nas do przekonania, że to my jesteśmy centrum wszechświata. Widoczna staje się coraz silniejsza tendencja ku egocentrycznemu chrześcijaństwu, zastępującemu chrześcijaństwo chrystocentryczne lub teocentryczne. Pochłonął nas konsumpcjonizm, rodząc całe rzesze nowych wierzących, którzy postanowili postrzegać Boga jako drogę do spełnienia swych konsumpcyjnych dążeń.

Dla wielu ludzi Bóg jest niczym wielki supermarket. Przychodzimy do Niego, gdy Go potrzebujemy i wpadamy w gniew, jeśli nie daje nam tego, o co prosimy. To poważnie zaburza naszą zdolność do podejmowania dobrych decyzji finansowych.

Dobrze wyraża to treść Ewangelii Łukasza 16,13: Pieniądze są największym rywalem Boga w walce o nasze serca. Z łatwością mówimy że kochamy Boga i jesteśmy Mu oddani, ale pewne stare przysłowie bardzo dobrze oddaje naszą sytuację: „Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić”.

Spójrzmy tylko na nasze finansowe priorytety. Większość z nas natychmiast sięga po wymówki, mówiąc że to bardzo złożona kwestia i że żyjemy w kulturze, która nie ma wielkiej dyscypliny w tej dziedzinie.

Nasza kultura nie jest również szczególnie prawdomówna. Czy mamy nadal kłamać, jak zwykliśmy to robić zanim przyszliśmy do Chrystusa – tylko dlatego, że w takiej kulturze żyjemy? Przeczytaj List do Efezjan 4,17-32. Jako chrześcijanie, nie musimy ulegać kulturze, która panuje wokół.

List do Galatów 2,20-21 mówi wyraźnie, że od dnia, gdy przyszliśmy do Chrystusa, przestaliśmy żyć na stary sposób i rozpoczęliśmy nowe życie w Chrystusie – także w naszych sprawach finansowych.

Powinniśmy przestać zarządzać swymi pieniędzmi tak jak robią to inni ludzie w tym świecie. Niegdyś byliśmy niezdyscyplinowani i wydawaliśmy pieniądze tak, jak chcieliśmy. Teraz powinniśmy uzgodnić ze współmałżonkiem, jak wiele będziemy wydawać każdego miesiąca na mieszkanie, pożywienie, transport, odzież, rozrywkę i inne wydatki.

Wiele rodzin posługuje się systemem kopert, aby podzielić pieniądze, jakimi dysponują każdego miesiąca. To wspaniały pomysł! Inni mają specjalne formularze, w których zapisują wszystkie wydatki w ciągu miesiąca. Doskonale! Niektórzy mają nawet programy komputerowe, które pomagają zaplanować i kontrolować nasze wydatki w każdym miesiącu.

Najlepszy system to taki, który sprawdzi się w twoim przypadku. Ważne jest, aby stworzyć plan, który da ci pewną kontrolę nad wydatkami. Planowanie nie oznacza, że musisz głodować, kupować tylko najtańsze rzeczy lub w ogóle niczego nie kupować. W rzeczywistości, są to rzeczy, które najczęściej zdarzają się nam, kiedy nie planujemy – nie mamy już żadnych pieniędzy, a trzeba dalej żyć!

Odpowiedzialne podejście do planowania wydatków pozwala nam zaspokoić potrzeby i przewidzieć, jak wiele pragnień możemy zaspokoić, aby nie zagroziło to naszym potrzebom w kolejnym miesiącu. Jeśli widzimy, że zaczyna nam brakować pieniędzy na określoną kategorię wydatków, łatwiej jest ograniczyć wydatki w innych obszarach, aż poprawi się nasza sytuacja finansowa.

Źródło: Crown Financial Ministries www.crown.org

DANE FUNDACJI

Edukacja Finansowa Crown
ul. Lokajskiego 16/18
02-793 Warszawa

Coś nie działa? Napisz

X