Nie bój się! - Crown
was successfully added to your cart.

Czy wiecie jak zakończyła się historia z wielkim połowem, o którym wspomniałam w 2 poprzednich postach? Powiem, że bardzo zaskakująco. Zerknijmy zatem jeszcze raz we fragment z Łk. 5, 1 – 11.

Jezus sprawił, że Szymon dokonał wielkiego połowu.

Dał mu zarobić dużo pieniędzy. Szymon mógł pomyśleć, że teraz to już będę prawdziwym biznesmenem. Będę zarabiać duże pieniądze. Wiem jak słuchać Bożego głosu, wiem, że kiedy Jezus do mnie mówi, to wiąże się z sukcesem. Teraz mi się uda. Będę naprawdę bogaty. Fantastyczne perspektywy.

Jednak Jezus nie powiedział do Piotra: „Od tej pory zarabiać będziesz jeszcze większe pieniądze”. Nie, nie, Jezus powiedział: „Nie bój się, od tej pory ludzi łowić będziesz.” Dla mnie było to zaskakujące. Jaka była odpowiedź Szymona? On i jego towarzysze, wyciągnęli łodzie na brzeg, zostawili wszystko i poszli za Jezusem.

Reakcja była dosyć szybka. Wydaje mi się, że Szymon wiedział, kto jest właścicielem jego czasu, pieniędzy, majątku, biznesu, umiejętności itd. Znamy dobrze fragment z Pisma Św., który mówi, że: „Pańska jest ziemia i wszystko, co ją napełnia” (Ps. 24, 1). Wszystko, co posiadamy należy do Boga. On może zrobić z tym wszystko, co zechce. My jesteśmy tylko zarządcami dóbr, które daje nam Jezus. Bóg dał Szymonowi wielki połów, a potem kazał mu zostawić wszystko i iść za sobą. Szymon nie wahał się, aby to zrobić. Zostawił swój biznes, zostawił swoją „własność” i zaczął służyć z Jezusem.

Powołując Szymona Jezus powiedział: „Nie bój się ….” Dlaczego tak powiedział? Co mógł mieć na myśli?

Zobaczcie, że dotąd Piotr ufał swojej pracy, ufał swoim umiejętnościom. Jednak Bóg czyniąc cud obfitego połowu pokazał Szymonowi, że to Jezus jest jego zaopatrzeniem, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Wszystko jest możliwe. W jednej sekundzie Bóg może sprawić obfity połów, wspaniałe zaopatrzenie. Był to wyraźny znak dla Piotra, że Bóg się o wszystko troszczy, że Bóg nie ma ograniczeń. To tak jakby Jezus chciał powiedzieć, nie martw się, ja o wszystko się troszczę. Przychodzę z pomocą wtedy, kiedy tego potrzebujesz. Ja odpowiadam na twoje potrzeby. Powołaniem Piotra była służba najpierw z Jezusem, a potem już samodzielna. Dlatego Jezus od razu przy powołaniu Piotra, pokazał mu swoje możliwości. Przy ostatnim obfitym połowie, Piotr tylko posłuchał tego, co mu powiedział Jezus i miał zaopatrzenie. Wszytko to miało pokazać Szymonowi, kto jest jego źródłem zaopatrzenia. Jezus nie chciał, aby Piotr bał się zaufać Jezusowi. Chciał, aby odważnie realizował swoje powołanie wiedząc, jak potężnego Boga ma za sobą.

Co może to oznaczać dla nas?

Przede wszystkim to, że Bóg może nas powoływać do różnych rzeczy. Możemy mieć przeznaczenie do bycia duchownym, do biznesu, do pracy na etacie. Ale kiedy Bóg mówi nam, co mamy zrobić, to wtedy również nas zaopatruje. Pokazuje swoją siłę i moc. Dlatego, nie bój się podążać w kierunku, w którym prowadzi Cię Jezus. Nie bój się realizować swojego powołania. Bóg jest Twoim zaopatrzeniem. Da Ci wszystko, co jest potrzebne, aby zrealizować Twoje przeznaczenie. Nie bój się zaufać Bogu we wszystkim, co robi w Twoim życiu. On pokazał w swoim Słowie, i pokazuje na co dzień, jak wielkie rzeczy może uczynić.

Artykuł zamieszczony za zgodą autorki, źródło: https://wp.me/p38O5l-r5

Polecane pozycje ze sklepu Crown

Kupując w naszym sklepie stajesz się częścią tego, jak pomagamy innym.

DANE FUNDACJI

Edukacja Finansowa Crown
ul. Lokajskiego 16/18
02-793 Warszawa

Coś nie działa? Napisz

X