Na górze Pana jest zaopatrzenie - Crown
was successfully added to your cart.

Ostatnio moją uwagę zwróciła historia ofiarowania Izaaka. Wielu z nas doskonale zna tę scenę ze Starego Testamentu. Dzisiaj podzielę się nowym spojrzeniem na to wydarzenie.

Celem wstępu przypomnę, że Abraham otrzymał od Boga obietnicę, że jego potomstwo będzie liczne jak gwiazdy na niebie.

Jednak ten Boży mąż długo oczekiwał na potomka. Próbował nawet po swojemu rozwiązać problem, zbliżając się do Hagar, niewolnicy swojej żony, w wyniku czego urodził się Ismael. Jednak Bóg miał inne plany, dziedzicem Bożych obietnic dotyczących powstania narodu wybranego miał być syn nie niewolnicy, ale syn Abrahama i Sary, jego żony. Tak też się stało po wielu latach starań i oczekiwań. Czy możecie sobie wyobrazić, jak ważny był Izaak dla Abrahama? Czy zdajecie sobie sprawę, że prawdopodobnie nikt i nic nie było tak cenne dla Abrahama, jak prawowity syn, którego narodziny możemy uznać za cud?

Wydawało się, że nic już nie zaburzy szczęścia Abrahama i Bożych planów co do przejęcia dziedzictwa i obietnicy o wielkim narodzie, wywodzącym się od Abrahama i Izaaka. Jednak, pewnego dnia, gdy Abraham spędzał czas z Bogiem, usłyszał, że ma złożyć swojego syna jako ofiarę całopalną w ziemi Moria. Wyobraźcie sobie tę sytuację, Abraham czekał na syna wiele długich lat, a teraz Bóg mówi, złóż go jako ofiarę.  Co Abraham zrobił? Czytamy, w Księdze Rodzaju (1 Ks. Mojżeszowa) 22 rozdział, wiersz 3, że Boży mąż okazał posłuszeństwo, wstał wcześnie rano, wziął syna, dwóch ze sług i wyruszył w miejsce, które wskazał mu Bóg do złożenia ofiary.

Ja myślę, że po tylu latach oczekiwań, po wielu latach zmagań, uczenia się cierpliwości i zaufania do Boga, Abraham wiedział, że Bóg ma rozwiązanie nawet w takiej sytuacji.

Dlatego, gdy syn zapytał go, gdzie jest zwierze ofiarne, odpowiedział słowami wiary: „Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie” (w. 8).

Abraham dotarł na górę Moria, zbudował ołtarz, ułożył drwa a na nich Izaaka i już miał sięgnąć po nóż, by złożyć ofiarę z tego, który był dla niego najcenniejszy w życiu, gdy Bóg go powstrzymał. Wówczas Abraham nazwał to miejsce: „Pan zaopatruje”. Dlatego też do dnia dzisiejszego mówi się: „Na górze Pana jest zaopatrzenie” (w. 14).

Co mi mówi ta historia? Wiem, że jest wiele interpretacji, wiele nauczań na ten temat.

Jednak spojrzałam na nowo na to wydarzenie i zobaczyłam przede wszystkim to, że prawdziwe zaopatrzenie przychodzi po ofierze. Zanim Abraham doświadczył zaopatrzenia, zanim znalazł zwierzę na ofiarę, on musiał poświęcić swojego syna.

Tylko prawdziwa ofiara i poświęcenie może przynieść prawdziwy przełom. Najpierw Abraham dał to, co było dla niego najcenniejsze, a potem doświadczył przełomu. I nie myślcie sobie, że chodzi tylko o biednego małego baranka, który zaplątał się w krzaki (w. 13). Rzeczywiście Bóg zaopatrzył Abrahama na górze Moria, dawszy mu zwierzę na ofiarę, ale jednocześnie stało się coś dużo ważniejszego. Abraham po raz kolejny zyskał syna, który dał początek narodowi wybranemu, Izraelowi, od którego przecież pochodzi zbawienie.

Zobaczcie też, że Abraham mówi: to Pan zaopatruje.

Kiedy zmagamy się z problemami, czy brakiem, to odsyłam do wiersza 14, który mówi, że na górze Pana jest zaopatrzenie. Gdzie dzisiaj jest góra Pana? Tak, macie rację, to miejsce spotkania z naszym Bogiem w modlitwie. Właśnie tam jest źródło naszego zapatrzenia. Chciałabym zwrócić też uwagę na to, że zaopatrzenie w tym przypadku nastąpiło po złożeniu ofiary. Często tak się dzieje, że najpierw musimy ofiarować coś, co jest dla nas cenne, co jest ważne, a dopiero potem przychodzi zaopatrzenie. Znacząca ofiara przynosi duże przełomy. Abraham nie mógł ofiarować nic cenniejszego niż jego własny syn.

Zwróćcie uwagę też na to, że Abraham usłyszał od Boga, że ma złożyć tak cenną ofiarę. Wierzę, że Bóg do wielu z nas będzie mówić o poświęceniu dla Niego ważnych dziedzin życia, czy złożeniu znaczących ofiar. Oczywiście nie będzie żądać życia ludzi. To oczywiste, ale wspomnę o tym, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Zobaczcie, co Bóg mówi:

„Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.” Rdz. 22, 16 – 18

Posłuszeństwo Bogu co do ofiary i poświęcenia przynosi olbrzymie przełomy i niesamowite błogosławieństwo.

Posłuszeństwo, wiara i determinacja Abrahama, sprawiły, że powstał Izrael, przez którego błogosławieństwo rozlało się na inne narody.

Jeszcze jedna rzecz, możemy wziąć zaopatrzenie, jeśli wiemy, gdzie jest jego źródło. Źródłem zaopatrzenia jest Bóg, jeśli pójdziemy do źródła tam znajdziemy rozwiązanie wszelkich problemów, w tym finansowych.

Artykuł zamieszczony za zgodą autorki, źródło: https://wp.me/p38O5l-Bn

DANE FUNDACJI

Edukacja Finansowa Crown
ul. Lokajskiego 16/18
02-793 Warszawa

Coś nie działa? Napisz

X