Jak wielkie bogactwo imponuje Bogu? - Crown
was successfully added to your cart.

W poprzednim poście pisałam o tym, że Bóg jest bardzo bogaty. Zapomniałam jednak dodać, że On przykłada inną miarę do bogactwa niż robią to ludzie.

Wielu ludziom wydaje się, że bogactwo jest czymś niesamowitym. Wielu dąży lub chciałoby być bardzo bogatym.

Niektórym, a może wielu wydaje się, że mają za mało. Jeżeli znamy jakiegoś milionera szczycimy się tym. Tych bardzo zamożnych chcemy przyjmować i honorować w wyjątkowy sposób. Chcielibyśmy przyjaźnić się z ludźmi bogatymi. Bogactwo nam imponuje.

Bóg jednak na bogactwo patrzy trochę inaczej. Dla Niego złoto i drogie kamienie to po prostu materiał budowlany. Są one jak beton i asfalt dla nas. Dlaczego tak myślę? Otóż, w ostatniej księdze Nowego Testamentu czytamy, że Bóg buduje święte miasto, w którym ulice są ze szczerego złota, mury ze szlachetnych kamieni, a bramy z pereł (Obj. 21, 18 – 21). Podczas, gdy my zachwycamy się i gromadzimy złoto, Bóg buduje z niego miasto, po ulicach którego, mam nadzieję, będziemy chodzić. Dla Boga, nie srebro i złoto się liczy. On ma tego bez liku.

W 1 Sm 16, 7 jest napisane: „Ale Pan rzekł do Samuela: Nie patrz na jego wygląd i na jego wysoki wzrost; nie uważam go za godnego, albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce.” Cytat powyższy nawiązuje do sytuacji, w której Bóg kazał prorokowi Samuelowi namaścić na króla jednego z synów Isajego. Kiedy prorok zobaczył Eliaba, który wyglądał imponująco, był wysoki, miał coś, co przyciągało oczy ludzkie, pomyślał, że to pewnie ten zostanie królem. Bóg jednak powiedział: „Hej, hej, na co patrzysz mój proroku. Nie patrz na jego wygląd, nie patrz na jego wzrost. Nie patrz na to, jak okazale wygląda. Ja nie patrzę na to, co zewnętrzne. Ja patrzę na serce.”. Wow, niesamowite. Powalające. Bóg nie patrzy na to, na co patrzą ludzkie oczy. Bóg patrzy na serce. Patrzy na postawy serca. I nikt tak jak Bóg nie zna ludzkiego serca. On doskonale wie, co się kryje w naszym wnętrzu. Bogu nie imponuje maybach, bmw czy rolls roys. Bogu nie imponują pałace, wille czy wielkie posiadłości. Jemu nie imponują luksusowe odrzutowce czy jachty. Bogu imponuje serce. Ale nie każde serce. Zatem jakie serce imponuje Panu?

Na pewno zaimponowało Mu serce Dawida. Co było więc takiego w Dawidzie, że zwróciło to uwagę Boga? Jakie było serce Dawida? Aby odpowiedzieć na te pytania. zwróćmy uwagę na modlitwę, jaką król Izraela zanosił do Boga:

“Potem Dawid błogosławił Pana wobec całego zgromadzenia i tak mówił: Bądź błogosławiony, o Panie, Boże ojca naszego, Izraela, na wieki wieków! Twoja jest, o Panie wielkość, moc, sława, majestat i chwała, bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi, jest Twoje; do Ciebie, Panie, należy królowanie i ten, co głowę wznosi ponad wszystkich. Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzą, Ty nad wszystkim panujesz, a w ręku Twoim siła i moc, i ręką Twoją wywyższasz i utwierdzasz wszystko. Teraz więc, Boże nasz, dzięki Ci składamy i wychwalamy przesławne imię Twoje. Czymże ja jestem i czym jest lud mój, żebyśmy Ci mogli ofiarować dobrowolnie te rzeczy? Albowiem od Ciebie to wszystko pochodzi i co z ręki Twojej mamy, dajemy Tobie. Jesteśmy bowiem pielgrzymami przed Tobą i przychodniami, jak byli wszyscy przodkowie nasi; dni nasze jak cień na ziemi mijają bez żadnej nadziei. O Panie, Boże nasz, całe to bogactwo, któreśmy przygotowali, by zbudować dom Tobie i Twemu świętemu imieniu, z ręki Twojej pochodzi i wszystko jest Twoje. Wiem, o Boże mój, że Ty badasz serce i upodobałeś sobie szczerość; ja też w szczerości serca mojego ofiarowałem dobrowolnie to wszystko, a teraz z radością widzę, że i lud Twój tutaj obecny pospieszył z dobrowolnymi ofiarami dla Ciebie. O Panie, Boże ojców naszych, Abrahama, Izaaka i Izraela, zachowaj to na zawsze jako wyraz myśli i uczuć ludu Twego i skieruj ich serca ku Tobie.” (1 Krn 29, 10 – 18).

Dawid był otwarty na Boga. Wiedział, że tylko On może zmienić Jego serce i wiedział, że tylko Pan może mu pomóc w zmianie serca.

Poddał Bogu całe swoje życie. Wszystko, co robił starał się czynić tak, by przynosiło Bogu chwałę. Zdawał sobie sprawę, że we wszystkim zależy od Boga. Jego serce przepełnione było chwalą i uwielbieniem dla Stwórcy. Przypomina mi się historia, kiedy Dawid sprowadzał skrzynię przymierza do Jeruzalemu. Tańczył wówczas z całych sił przed Bogiem ubrany jedynie w lnianą przepaskę. Jego żona wzgardziła takim uwielbieniem, wzgardziła Dawidem, bo uważała, że się wygłupił, że król tak nie postępuje. Serce Dawida wypełnione było jednak prostolinijnością i szczerością. Chciał po prostu Bożej chwały i Bożej obecności. Wiedział, że Królem jest sam Bóg, a on, Dawid wykonuje tylko Jego pracę i powołanie. Jest jeszcze inna historia, która porusza. Jak zapewne pamiętamy, poprzedni król, Saul okazał nieposłuszeństwo Bogu. Do tego trawiła go zazdrość wobec Dawida. Dawid musiał uciekać i ukrywać się przed Saulem. Któregoś jednak dnia tak się zdarzyło, że Dawid znalazł się w jaskini ze śpiącym Saulem. Była to świetna okazja, aby wymierzyć sprawiedliwość. Mógł zgładzić Saula i miałby z głowy prześladowania. Jednak to nie Dawid. Wiedział, że pomsta należy do Pana. Nie chciał się mścić. Wiedział, że Saul będzie nadal go ścigać, a pomimo to nie zabił swego prześladowcy. Nie bał się też przyznać do grzechu i pokutować, gdy zgrzeszył z Batszebą. W sercu Dawida nie było zazdrości, nieprzebaczenia, zgorzknienia, pychy, czy zawiści. Tam była pokora, uniżenie, Boża chwała, szacunek, waleczność, odwaga, ofiarność, poddanie, radość, zrozumienie, uniżenie, wiara, pokuta. Takie było serce Dawida i to niesamowicie imponowało Bogu. To było serce, które poruszyło Boga. Nie bogactwo, nie sława, nie pałace, ale uniżone serce.

I widzę sama, że im bliżej jestem Boga, im bardziej Go poznaję, coraz mniej mi imponują złoto i bogactwo. Przestaje to robić na mnie wrażenie. Coraz bardziej zaczynam cenić oddanie, uczciwość, wierność, pasję, szacunek, szczerość czy pokorę i uniżenie. To jest to, co zwraca uwagę. To jest to, co porusza serce Boga. Złoto to tylko budulec. Natomiast szczere, oddane i uniżone serce to jest prawdziwy skarb.

Artykuł zamieszczony za zgodą autorki, źródło: https://wp.me/p38O5l-tj

Polecane pozycje ze sklepu Crown

Kupując w naszym sklepie stajesz się częścią tego, jak pomagamy innym.

DANE FUNDACJI

Edukacja Finansowa Crown
ul. Lokajskiego 16/18
02-793 Warszawa

Coś nie działa? Napisz


Pomimo zaistniałej sytuacji epidemiologicznej, wszystkie zamówienia i wysyłki realizowane są planowo bez żadnych ograniczeń.

Prosimy tylko o przestrzeganie krótkiego terminu odbioru przesyłki z paczkomatu.

Zamknij

X