was successfully added to your cart.

Dawanie jest jedną z najbardziej satysfakcjonujących części chrześcijańskiego życia. Pismo Święte wielokrotnie zachęca nas do szczodrości. W Piśmie Świętym jest więcej wersetów odnoszących się do dawania, niż jakiegokolwiek innego tematu związanego z pieniędzmi.

Godne pochwały jest dzielenie się z ubogimi a nawet oddanie wszystkiego ubogim. Lecz jeśli odbędzie się to z niewłaściwym nastawieniem, bez miłości, nie przyniesie to żadnej korzyści dającemu: „I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją… lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał” (1Kor 13,3).

Dlaczego Bogu zależy, aby naszymi czynami kierowała miłość?

Przede wszystkim dlatego, że Bóg jest miłością (por. 1J 4,16). Następnie, ponieważ Bóg Ojciec sam dał nam przykład dawania z miłości: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał” (J 3,16). Najlepszym sposobem okazania miłości bliźniemu jest dawanie każdego daru tak, jakbyśmy dawali go bezpośrednio Jezusowi Chrystusowi. „Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuję Bóg” (2Kor 9,7). Powinniśmy dawać dlatego, że cieszymy się z możliwości pomagania innym.

Komu dawać?

„Czcij Pana ofiarą z twego mienia i pierwocinami całego dochodu” (Prz 3,9). Bóg nie potrzebuje naszych pieniędzy, to my potrzebujemy by je dawać. Dawanie Bogu przypomina nam, że wszystko należy do Boga i że to On nas zaopatruje we wszystko. Świadczy to również o naszym posłuszeństwie Bożym zasadom. „Alboż godzi się człowiekowi oszukiwać Boga, jak wy Mnie oszukujecie?… w dziesięcinach i ofiarach. Jesteście zupełnie przeklęci, bo wy – i to cały naród – ustawicznie Mnie oszukujecie!” (Ml 3,8-9).

„Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie” (Mk 12,42-44). Dawać może każdy: bogaty i biedny. Kilka lat temu będąc na wakacjach z rodziną byliśmy w kościele w nieznanym nam mieście. Usiadł w naszym rzędzie mężczyzna wyglądający na bezdomnego, na żebraka. Zwrócił naszą uwagę, ponieważ pachniał niesympatycznie i trudno było w upalny dzień to wytrzymać. Gdy była zbierana kolekta On również wrzucił do koszyka pieniążek. Nas zamurowało, nie spodziewaliśmy się tego po Nim. Po mszy świętej podszedł do figurki Maryi, zapalił świeczkę, złożył kolejną ofiarę i modlił się. Wtedy dotarło do mnie, że dawanie nie zależy od tego czy mnie na to stać, ale zależy od nastawienia serca czy chcę dawać.

1. Dawaj na potrzeby Kościoła i służbę Bożą – dziesięcina.

Pismo Święte uczy nas, abyśmy zaspokajali potrzeby Kościoła oraz osób pełniących w nim posługę. Lewici oraz kapłani Starego Testamentu mieli utrzymywać się z darowizn wiernych: „Oddaję lewitom jako dziedzictwo wszystkie dziesięciny składane przez Izraelitów w zamian za służbę, jaką pełnią” (Lb 18,21). Nowy Testament uczy tego samego na temat utrzymywania osób pełniących służbę: „Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1Tm 5,17). „Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię” (1Kor 9,14).

2. Dawaj ubogim – jałmużna.

Setki wersetów Pisma Świętego mówi o zaspokajaniu potrzeb ubogich. W Ewangelii Św. Mateusza 25,34-45 poznajemy jedną z najbardziej ekscytujących prawd Pisma Świętego. „Odezwie się Król… byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić… wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić?… Król im odpowie: Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny… byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić… czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. Jezus, Zbawiciel świata, utożsamia się z ubogimi. Kiedy dajemy ubogim, tak naprawdę dajemy Jezusowi: „Czci Go [Stwórcę] ten, kto się nad biednym lituje” (Prz 14,31), „Błogosławiony, czyj wzrok miłosierny, bo chlebem dzieli się z biednym” (Prz 22,9) oraz „Jakub, Kefas i Jan… podali mnie [Pawłowi] i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan… bylebyśmy pamiętali o ubogich, co też gorliwie starałem się czynić” (Gal 2,10).

Cztery błogosławieństwa dawania

„Trzeba… pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu” (Dz 20,35). Jeśli dar jest składany z właściwym nastawieniem, dawca może doświadczyć błogosławieństwa Bożego na cztery sposoby:

3. Dawanie kieruje nasze serca ku Chrystusowi

„Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje” (Mt 6,21). Kiedy dzielimy się pieniędzmi lub innymi dobrami z bliźnimi nasze serce zwraca się ku Jezusowi, a często jest tak, że dlatego dzielimy się z innymi, bo nasze serce należy do Chrystusa i to On nas przynagla do czynów miłosierdzia. 

4. Dawanie kształtuje bogobojny charakter i pomaga upodobnić się do Chrystusa

Bóg pragnie, abyśmy byli coraz bardziej podobni do Jezusa. Jezus był ofiarnym i bezinteresownym dawcą, oddał Swoje życie za zbawienie człowieka. Posłuszeństwo Bogu w sprawach finansowych wyraża nasze poddanie życia Jezusowi, a wolą Bożą jest abyśmy dawali szczodrze i z radosnym nastawieniem. Mówi o tym fragment 2Kor 9,7. Niestety natura człowieka została skażona grzechem pierworodnym i dlatego bardziej jesteśmy samolubni niż ofiarni. Jedynym sposobem upodobnienia się do Chrystusa w tym zakresie jest pełne poświęcenia dawanie. Dając odwracamy nasze serce od własnych pragnień, od ego, a zwracamy je ku bliźniemu. W ten sposób wypełniamy przykazanie miłości względem bliźniego i czynimy to co Bóg, który pierwszy nas umiłował.

Od początku trwania naszego małżeństwa odkładaliśmy z naszych dochodów dziesięcinę, którą przekazywaliśmy na różne dzieła Boże. Byliśmy młodzi, początkowo mieszkaliśmy z rodzicami, nasze dochody były małe i każda wydawana złotówka wywoływała w moim żołądku skurcz żalu, że się z nią rozstaję. Wiedzieliśmy, że czynimy słusznie, ale często w myślach sumowałam dziesięciny z kolejnych miesięcy myśląc co moglibyśmy za to kupić. Wywoływało to we mnie żal i rozdrażnienie. Potem zaczęło się nam lepiej wieść finansowo, ustanowiliśmy automatyczne przelewy bankowe dla różnych organizacji, które wspieraliśmy finansowo i przestałam myśleć o tym co więcej moglibyśmy mieć za sumę dziesięcin. W piętnastym roku naszego małżeństwa kiedy przebywałam na urlopie wychowawczym mąż stracił pracę i oboje byliśmy bezrobotni. Na pewien czas skończyły się dochody i przystąpiłam do anulowania automatycznych zleceń bankowych. Gdy to robiłam złapałam się na myśli, że jest mi się przykro, że przez pewien czas nie możemy wspierać organizacji kościelnych, które liczyły na naszą pomoc. Uświadomiłam sobie, że możliwość dzielenia się pieniędzmi z innymi stała się dla mnie radością i rodziła satysfakcję. Zdałam sobie wówczas sprawę, że przez 15 lat dawania Bóg zmienił moje usposobienie w patrzeniu na bliźnich i zaczęłam upodabniać się do Jezusa tzn. byłam już w jakimś małym stopniu gotowa do bezinteresownej ofiary. To mnie przekonuje, że nawet jeśli na początku jest w nas żal za pieniędzmi, którymi dzielimy się z innymi to nie może to nas powstrzymywać. Trzeba w tym trwać, a zobaczymy jak nasze usposobienie z czasem będzie się zmieniać i zrozumiemy, że nie jesteśmy posiadaczami pieniędzy, a tylko ich zarządcami.

5. Dawanie pozwala gromadzić skarby w niebie

W Ewangelii Św. Mateusza 6,20 czytamy: Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie wyłamują się i nie kradną. Pan Jezus chce, byśmy inwestowali w naszą wieczność. Apostoł Paweł napisał: „Mówię zaś to bynajmniej nie dlatego, że pragnę daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na wasze dobro” (Flp 4,17). Kiedy dajemy, gromadzimy sobie skarb w niebie, z którego będziemy mogli korzystać przez całą wieczność. W naszej rodzinie potrzeba udzielenia pomocy bliźniemu w sytuacji powodzi, trzęsienia ziemi, czy innej katastrofy nie podlega długiemu zastanawianiu się. Zwykle oboje czujemy tak samo i odruchowo spoglądamy na siebie ustalając „ile”, a następnie ja – księgowa rodziny idę zrobić przelew. Nie w każdej sytuacji możemy pomagać bezpośrednio, a podzielić się pieniędzmi zawsze możemy.

6. Dawanie może sprawić, że Bóg będzie mnożył nasze zasoby chcąc obdarowywać innych przez nas.

„Jeden jest hojny, a stale bogaty, a nad miarę skąpy zmierza do nędzy. Człowiek uczynny dozna nasycenia, obfitować będzie, kto [bliźnich] napoi” (Prz 11,24-25). „Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie… władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę, jak napisano: Szczodrze rozdaje, udziela ubogim, sprawiedliwość jego trwa na wieki. A ten, kto daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew was, i przysporzy owoców sprawiedliwości waszej, a tak ubogaceni we wszystko będziecie mogli okazywać wszelką szczodrobliwość, która za naszym przyczynieniem pobudza do dziękczynienia Bogu” (2 Kor 9,6-11). Te wersety uczą nas, że Bóg jeśli zechce zwiększy nasz majątek po to, abyśmy mogli więcej dawać, a jednocześnie zaspokajać wszystkie nasze potrzeby.

My znajdujemy potwierdzenie tych słów Biblii w naszym życiu. Zawsze cieszymy się gdy Bóg nam błogosławi finansowo, bo wówczas możemy więcej dzielić się z innymi.

na podstawie studium biblijnego dla liderów Crown
Elżbieta Wrotek

X