was successfully added to your cart.

Modlimy się, czytamy Słowo Boże, chodzimy do kościoła, rozmawiamy. To dobre praktyki dla budowania bliskiej relacji z Bogiem, w ten sposób budujemy też naszą relację małżeńską. Jeśli jednak zwracamy serce ku pieniądzom to oddalamy się od Boga i możemy też oddalić się od siebie w małżeństwie.

Czy finanse mogą mieć wpływ na jedność małżeńską?

Wysokość wynagrodzenia może poróżnić pracowników w firmie, rozliczenia finansowe mogą poróżnić wspólników, podział spadku może poróżnić członków rodziny, tym bardziej finanse rodzinne mają wpływ na relacje małżeńskie.

Sposób w jaki zarządzamy finansami może budować lub burzyć małżeńską jedność: Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny (Łk 16,10). Ten fragment pojawia się w perykopie Ewangelii św. Łukasza zatytułowanej „Dobry użytek z pieniądza”. Jako drobne rzeczy Jezus uznaje pieniądze, wielką rzeczą jest relacja z Bogiem, ponieważ Jezus wyraźnie powiedział: Nie możecie służyć Bogu i Mamonie (Łk16,13) wskazując, że po zasadach i wartościach, którymi kierujemy się w życiu można rozpoznać, komu służymy.

Czy wykorzystujemy pieniądze, aby służyć Bogu czy może wykorzystujemy Boga, aby służyć pieniądzom? – Zasady i wartości są wypisane w naszym sercu i wpływają na postawy i decyzje: To, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa (Mt 15,18-19).

Większość rozwodów ma swe przyczyny w 3 obszarach: komunikacji, seksie i finansach. Eksperci twierdzą, że problemy finansowe wymienione są wśród przyczyn 75% wszystkich rozwodów (Holandia). Jakie to mogą być powody? – Na przykład nawyki związane z gospodarowaniem pieniędzmi: zarabianiem pieniędzy, wydawaniem pieniędzy, dawaniem, oszczędzaniem i inwestowaniem oraz stosunkiem do pożyczania pieniędzy. W małżeństwo wchodzimy z różnymi przyzwyczajeniami wyniesionymi z rodzinnego domu. Różnice w podejściu do gospodarowania pieniędzmi mogą prowadzić do konfliktów w małżeństwie. Konflikty mogą niszczyć relacje i mogą być dla małżonków okazją do szukania optymalnych rozwiązań we wszystkich sferach życia – również w sferze finansowej. To, w jaki sposób poradzimy sobie z różnicą zdań zależy od samych małżonków. Najlepiej jest budować jedność w sferze finansowej stosując biblijne rady i zasady dotyczące zarządzania finansami. Gdzie je znajdziemy? – W Piśmie świętym. Ponad 2 tysiące biblijnych fragmentów odnosi się do majątku, bogactwa i pieniędzy. Warto je odnaleźć i zastosować w praktyce!

Wspólna kasa czy osobne sakiewki?

Celina i Paweł byli małżeństwem 10 lat. Nigdy nie mieli wspólnej kasy. On ze swojej wypłaty opłacał domowe rachunki. Na zmianę kupowali do domu jedzenie i środki czystości. Za wakacje płacili po połowie. Małżeństwo zakończyło się rozwodem i podziałem majątku z roszczeniami męża o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym. Pieniądze nie były bezpośrednią przyczyną rozpadu małżeństwa, ale brak jedności na tym obszarze znacząco wpłynął na inne dziedziny życia.

Czy w Piśmie Świętym znajdziemy poradę, odnośnie „wspólnej kasy” lub „osobnych sakiewek” w małżeństwie? – W Dziejach Apostolskich czytamy o pierwszej wspólnocie chrześcijan: Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. (Dz 4, 32) Jeśli ideałem życia wspólnoty Kościoła była m.in. „wspólna kasa”, czyż nie tym bardziej powinna mieć ona zastosowanie w chrześcijańskim małżeństwie?

W polskim prawie rodzinnym w momencie zawarcia związku małżeńskiego powstaje „małżeńska wspólność ustawowa”, chyba że małżonkowie zdecydują się zawrzeć inną umowę majątkową, np. dotyczącą rozdzielności. Małżeńską wspólność ustawową mąż i żona mogą też umownie  rozszerzać lub zawężać, dodając do niej lub ujmując poszczególne składniki majątku, np. działkę budowlaną, nabytą przez jedno z nich przed ślubem. W skład małżeńskiej wspólności majątkowej wchodzą m.in. pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej, dochody z majątku wspólnego i osobistego każdego z małżonków, środki zgromadzone na funduszach emerytalnych. Osobistym majątkiem każdego z małżonków pozostają m.in.: rzeczy jakie nabył przed ślubem, darowizny i spadki, jakie otrzymał (chyba, że darczyńca lub spadkodawca przekazał je obojgu małżonkom), przedmioty nabyte w zamian za składniki majątku osobistego.

Współcześnie, w zasadzie każde pracujące małżeństwo korzysta z Rachunków Oszczędnościowo-Rozliczeniowych w bankach. Zakładają je najczęściej jako rachunki wspólne, ale bywa też że prowadzą osobne rachunki osobiste. Czy sprzyja to jedności małżeńskiej? – Dla niektórych małżeństw być może nie ma to większego znaczenia, ale bywają też takie małżeństwa jak Bernadetta i Stanisław, którzy po kilkunastu latach posiadania wspólnego ROR-u musieli założyć osobne rachunki z powodu kredytu hipotecznego, zaciągniętego w innym banku. W okresie gdy ich pensje wpływały na osobne rachunki, w małżeństwie pojawiły się konflikty na tle zarządzania pieniędzmi i w kłótniach, często padały sformułowania „to moje pieniądze, a to twoje pieniądze”. Po zlikwidowaniu osobnych rachunków sytuacja w tym małżeństwie uległa radykalnej poprawie.

Bywa też tak, że okoliczności zewnętrzne zmuszają dane małżeństwo do rezygnacji z ustawowej wspólności małżeńskiej. Anna i Tadeusz są małżeństwem od kilkunastu lat. Tadeusz prowadzi firmę budowlaną. Specyfika działalności wymaga od niego inwestycji, które nie zawsze mogą się zwrócić. Aby uchronić rodzinę od ryzyka związanego z inwestycjami, zaproponował żonie rozdzielność majątkową. Motywacja była prosta: aby w przypadku bankructwa firmy, rodzinie pozostało chociaż mieszkanie. Mimo zawarcia umowy o rozdzielność majątkową i podział majątku, między małżonkami nie doszło dotychczas do poważniejszych konfliktów na tle finansowym, udało im się zachować myślenie o tym, że wszystko, z czego korzysta rodzina, jest wspólne.

Zawieranie umowy dotyczącej rozdzielności majątkowej jest bardzo rozpowszechnione wśród małżeństw prowadzących działalność gospodarczą, czy jednak na pewno nie rozbija to jedności w ich małżeństwach? Miejmy nadzieję, że część małżeństw, tak jak Anna i Tadeusz poradzą sobie w tej sytuacji, częściej jednak może ona powodować konflikty na tle finansowym. Co robić w takim wypadku? – Warto rozważyć ten problem w ramach dialogu małżeńskiego, warto też poradzić się prawnika, w jaki inny sposób zabezpieczyć interesy rodziny, bez rozdzielania majątku. Warto m.in. rozważyć możliwość prowadzenia działalności w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (obecnie obowiązujące przepisy wymagają kapitału spółki w wysokości jedynie 5 000 zł).

Małżeństwa są różne, to co dla jednych będzie powodem konfliktu, dla innych będzie bez znaczenia, ważne jednak aby oboje potrafili ocenić czy ich sposób gospodarowania pieniędzmi łączy ich, czy dzieli.

Liliana Jędrzejewska
Elżbieta Wrotek